Problemy z oddawaniem moczu są wstydliwym, ale częstym problemem.

Szacuje się, że w Polsce dotyczą one nawet kilkunastu procent dorosłej populacji. Niestety, mimo powszechności ich występowania, leczenie schorzeń urologicznych nie jest takie proste. Dzieje się tak głównie dlatego, że ludzie niechętnie zgłaszają się z nimi do lekarza. Jedną z takich chorób jest zespół pęcherza nadreaktywnego.

Etiologia dotyczy przede wszystkim zaburzeń układu nerwowego. Może to być spowodowane uszkodzeniem nerwów odpowiedzialnych za pęcherz moczowy, uraz rdzenia kręgowego lub choroby neurodegeneracyjne i zapalne, takie jak Choroba Parkinsona, Alzheimera czy stwardnienie rozsiane. 

Objawami jest uczucie nagłego parcia na mocz oraz niekontrolowane jego oddawanie. Występuje częstomocz, czyli duża ilość mikcji - nawet kilkanaście dziennie. Charakteryzują się małą objętością i niekiedy są bolesne. Objawy mogą występować razem lub oddzielnie. Niezbędna jest diagnostyka różnicowa z zapaleniami układu moczowego, chorobami nerek czy cukrzycą, gdyż te choroby dają podobny obraz.

Jak leczyć pęcherz nadreaktywny? Możliwości są trzy. Podstawą jest farmakoterapia lekami antycholinergicznymi i spazmolitycznymi, które ograniczają nadmierne skurcze pęcherza moczowego. Dodatkowo stosowana jest elektrostymulacja nerwów, które nie pracują prawidłowo. Gdy powyższe metody nie skutkują, konieczne może być całkowite odnerwienie pęcherza.
Dowiedz się więcej na stronie: http://www.klinikaurologii.edu.pl
Jednocześnie z leczeniem ważna jest praca pacjenta nad nauką kontrolowania skurczów. W taki sposób również można złagodzić objawy!

Fotorelacja

uroda

medycyna

lekarstwa

problemy

leczenie